Bez zaświadczeń na niekorzystnych warunkach

Kredyty Coraz większą ilość banków zaczyna udzielać kredytów gotówkowych krótkoterminowych bez wymaganego dokumenty o zatrudniania ze strony petenta. Takie kredyty bez zaświadczeń dawane są na wyjątkowo niekorzystnych warunkach, toteż branie takich traktować powinniśmy jako ostateczność. Bo kredyt „jadący” na maksymalnym oprocentowaniu to żaden interes. Dwadzieścia procent w skali roku to zabójstwo, niestety wielu Polaków mających problemy z szybkim liczeniem daje się nabierać na takie oferty, a później są ogromne problemy ze spłatą zobowiązań.

Takie kredyty są typowe dla różnego rodzaju banków współpracujących z komisami samochodowymi. Tutaj szczególnie narażamy się na lichwiarskie praktyki. Przykład. Kilka dni temu wybraliśmy się do szczecińskiego komisy samochodowego i zapytaliśmy o możliwość kupienia na raty Mitsubishi Carismy z 1999 roku, jej cena wynosiła 12 900 złotych. Aby mieć ratę zbliżoną do 500 złotych miesięcznie, taki kredyt musimy wziąć na cztery lata (według Getin Banku). Wtedy nasz koszt wyniesie 501 złotych każdego miesiąca. Na przestrzeni czterech lat daje to nam kwotę blisko 25 tysięcy złotych. Co ciekawe – cena takiego auta kupionego nie w komisie, ale z pierwszej ręki jest dużo niższy, niż cena komisowa (kupić można takie auto już a 9 000 złotych). Skąd takie różnice? Na tym zarobić chce każdy – w komisie najpierw napotykamy się z wysokimi narzutami samych sprzedawców, później w przypadku zakupu w kredycie musimy zetknąć się z pośrednikiem bankowym, który także coś sobie „dorzuca” do kosztów kredytu. Prowizje, ubezpieczenia dają kolosalną kwotę, zupełnie nieadekwatną do tego, co się kupuje. Bo za oddane w tym wypadku do banku 25 tys złotych można mieć naprawdę wypasione auto. Mało tego – ceną zbliżamy się do cen za nowe nieużywane auta, bo Chevroleta Aveo z klimatyzacją można było w tym roku kupić w salonie (na wyprzedaży rocznika) za 32 tysiące złotych. Bez zaświadczeń można też w niektórych bankach dostać kredyt gotówkowy. Niestety najczęściej wygląda to tak samo, jak w przypadku samochodowych komisów. Kredyt udzielany jest na wyjątkowo złych warunkach. Babki niekiedy celowo nie wymagają stosownych dokumentów, by zasugerować, iż klient jest potencjalnym zagrożeniem, w takich warunkach można pokusić się o wysokie oprocentowanie, a co za tym idzie na duży zarobek dla samego banki. Jeśli doliczyć do tego różnego rodzaju ubezpieczenia. Pośrednictwo to ceny stają się ogromnie wielkie. Nie powinniśmy brać takich kredytów, bo na takich praktykach bankowych wiele tracimy. Jedyna forma, która może się nam opłacać to propozycja banku, w którym mamy swoje konto. Tak niekiedy kredyt można otrzymać na dobrych warunkach na podstawie wyciągu i obrotów na wspominanym koncie. Tylko że takich ofert jest stosunkowo niewiele. Ale co zrobić... bez kredytów ciężko się nam żyje, bo ciężko w Polsce odłożyć na ważny zakup. Pozostaje się nam tylko się pilnować i nie korzystać z lichwiarskich ofert.

Tagi: kwota, kredyt, bank
Struktura strony

Najpopularniejsze

  • prowadnice Przywiązujemy ogromną wagę do miejsca, w jakim mieszkamy. Kiedyś cieszyło nas przyznanie etażu, kie...
  • Czym byłby dzisiejszy rynek finansowy bez pieniędzy, oczywiście są to pojęcia ze sobą powiązane, ta...
  • Youtube to niezwykle popularny serwis. W naszym kraju również zna go chyba każdy, podobnie jak i w ...

Nie bierzmy ponad własne siły

tajemniczy klient Kredyty to bardzo złożone zagadnienie. Nawet gdybyśmy chcieli, to nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć nawet w skrócie wszystkich mechanizmów związanych z pożyczaniem pieniędzy przez banki. Nie mniej musimy zdawać sobie sprawę z kilku istotnych rzeczy. ...